Eugène-François Vidocq (1775 – 1857) – jeden z ojców współczesnej kryminologii i kryminalistyki.
Zanim jednak odważną decyzją w 1810 roku powierzono mu walkę z szalejącą w Paryżu przestępczością, sam był przestępcą, który kilka lat swojego życia spędził na galerach za kradzieże, pobicia i ucieczki z więzień. Po swojej ostatniej ucieczce w 1799 roku przez 10 lat ukrywał się nie tylko przed wymiarem sprawiedliwości, ale także dawnymi towarzyszami, którzy albo go szantażowali, albo chcieli go zachęcić do powrotu na dawną ścieżkę.
W 1810 roku sam więc postanowił ujawnić się paryskiej policji i zarazem zaoferować swoją współpracę przy zwalczaniu przestępczości. Jako, że sytuacja w stolicy Francji była pod względem bezpieczeństwa katastrofalna, zdecydowano się spróbować i pozwolić mu zrealizować dość śmiałe, jak na owe czasy, wizje rozprawienia się z bezprawiem.
Zaledwie w ciągu kilku lat od objęcia stanowiska szefa komórki zwalczania przestępczości paryskiej policji, osiągnięcia Vidocqa nabrały wręcz imponujących rozmiarów. Dzięki zatrudnianiu byłych przestępców, inwigilacji środowiska kryminalistów, podstawionym więźniom i tajnym agentom w strukturach półświatka, prowokacjom i kupowaniu informacji, bardzo szybko zapełnił stołeczne więzienia. Walcząc z recydywą, organizował częste okazania więźniów, których twarze miały na trwałe wryć się w pamięć jego funkcjonariuszy. On też podjął pierwsze próby katalogowania przestępców poprzez zakładanie im kart identyfikacyjnych zawierających nie tylko dane osobowe, ale także opis cech fizycznych. Na owe czasy, w walce z przestępcami przyzwyczajonymi do anonimowości i łatwości zmiany tożsamości, bardzo często było to wystarczające.
Eugène-François Vidocq (domena publiczna)
W 1832 roku odszedł ze służby i już rok później założył pierwszą na świecie prywatną agencję detektywistyczną, która wykorzystując jego wcześniejsze policyjne i przestępcze doświadczenia stanowiła wydatną pomoc dla wielu mieszkańców francuskiej stolicy. Sukces jednak nie trwał długo. Dość szybko sam popadł w kłopoty finansowe i wrócił na drogę przestępstwa. Zmarł w niedostatku w 1857 roku, ale jego metody stworzyły podwaliny pod rozwój policji kryminalnych we wszystkich ówczesnych państwach Europy Zachodniej.
Źródła:
1. Jürgen Thorwald: „Stulecie detektywów”. Znak 2009.
2. Gerhard Feix: „Sureté – Wielkie Ucho Paryża”. Katowice 1988.
Autor: PR