Życie dwudziestoczteroletniej Jennifer Kesse zdawało się zmierzać w dobrym kierunku. Otrzymała awans na menedżera do spraw finansowych w dużej firmie zajmującej się wynajmem domów na Florydzie, wynajęła nowe mieszkanie w Orlando, a zaledwie tydzień przed zaginięciem wróciła z wakacji ze swoim chłopakiem na Wyspach Dziewiczych.
Kesse była ostatni raz widziana 23 stycznia 2006 roku, gdy wychodziła z pracy do domu. Wieczorem tego dnia wykonała telefon do swojej rodziny i chłopaka. Jennifer każdego ranka dzwoniła lub pisała do swojego chłopaka w drodze do pracy, aby życzyć mu dobrego dnia. Jednak 24 stycznia rano nie odpisywała na sms-y, a gdy próbował do niej zadzwonić połączenie było automatycznie przekierowywane do skrzynki głosowej. Jennifer wieczór wcześniej poinformowała go o ważnym spotkaniu z samego rana, więc założył, że dziewczyna jest zajęta i zapewne oddzwoni po pracy. Około godziny 11:00 rodzice Jennifer otrzymali telefon od współpracowników Jennifer, że ich córka nie pojawiła się w pracy, ominęła ważne spotkanie i nie odpowiada na telefony. Wiedząc, że to nie w stylu Jennifer, jej rodzice wsiedli do auta i ruszyli do Orlando w międzyczasie dzwoniąc do właściciela budynku i prosząc o znalezienie zapasowego klucza i sprawdzenie jej mieszkania. Właściciel spełnił ich prośbę i odkrył, że mieszkanie jest puste, a na parkingu nie ma auta Jennifer.
Koło 15:00 rodzice Jennifer dotarli do Orlando, niedługo później dołączył również jej brat. Wygląd mieszkania wskazywał na to, że Jennifer była tam rano i przygotowywała się do pracy. Ręcznik w łazience był wciąż wilgotny, na podłodze leżała piżama, a wokół umywalki rozłożone były kosmetyki i przybory do makijażu, jakby Jennifer przygotowywała się do wyjścia w pośpiechu. Łóżko w sypialni było niepościelone, a na nim leżały przygotowane eleganckie ubrania do pracy. Rodzina Keese zdołała dosyć szybko przekonać policję, że ich córka nie uciekła, lecz prawdopodobnie przydarzyło jej się coś złego. Jeszcze tego samego wieczoru rodzice Jennifer przygotowali i wydrukowali ulotki z jej zdjęciem, by rozwiesić w okolicy. Nowe mieszkanie Jennifer zostało ich bazą do prowadzenia poszukiwań na kolejne 8 miesięcy.
Dzięki ich sprawnym działaniom 26 stycznia na policję zadzwonił mężczyzna mieszkający na osiedlu oddalonym o ponad kilometr od osiedla Jennifer. Na parkingu przed jego blokiem stało auto opowiadające opisowi auta Jennifer. Funkcjonariusze wysłani na miejsce istotnie potwierdzili, że to samochód poszukiwanej. Budynek obok parkingu posiadał monitoring, jednak jakość nagrania jest rozczarowująca. Ktoś porzucił Chevroleta Jennifer około godziny 12:00 24 stycznia, czyli prawdopodobnie kilka godzin po tym, jak została porwana. Film został udostępniony w Internecie i widzimy na nim postać parkującą auto i oddalającą się. Inna kamera, robiąca zdjęcie co 3 sekundy, uchwyciła tę osobę z bliska, jednak na każdym ujęciu twarz jest zasłonięta przez barierki odgradzające budynek od chodnika. Jakość jest tak słaba, że nawet specjaliści z FBI nie byli w stanie jednoznacznie określić płci podejrzanej osoby. Widać jedynie jasne spodnie i koszulkę oraz ciemne włosy, prawdopodobnie upięte w mały koczek z tyłu głowy. Samochód Jennifer został staranie wyczyszczony ze wszystkich śladów, a pozostawione w samochodzie rzeczy dziewczyny wykluczyły motyw rabunkowy. Nigdy nie odnaleziono jednak jej komórki, iPoda, torebki, teczki i ubrania, które tego dnia miała na sobie. Jej karta kredytowa nigdy nie została ponownie użyta.
W mieszkaniu Jennifer nie było śladu włamania czy walki dlatego śledczy podejrzewają, że Jennifer zostało uprowadzona przez kogoś, kogo znała i wpuściła do mieszkania, albo została zaatakowana na parkingu w drodze do samochodu. Jej ubranie pracownicze leżało na łóżku w sypialni, więc możliwe, że Keese została wywabiona z domu i porwana zanim udało jej się przebrać, lub ubranie na łóżku było po prostu przygotowane na następny dzień.
Jednymi z pierwszych podejrzanych stali się były i obecny chłopak Jennifer, jednak oboje zostali szybko wykluczeni z powodu mocnego alibi. Śledczych zainteresował jeden z współpracowników Jennifer, którego zaloty odrzuciła. Jednak również on został później wykluczony. W czasie, gdy Keese zaginęła na terenie jej kompleksu mieszkaniowego prowadzono duże prace remontowe. Jennifer miała wcześniej powiedzieć rodzinie, że robotnicy stale ją zaczepiają i gwiżdżą za nią. Policjanci sprawdzili też ten trop, lecz ponieważ większość robotników stanowili nielegalni imigranci i ludzie zatrudnieni nielegalnie nie udało się ustalić niczego konkretnego.
Pomimo szybkiej reakcji rodziny i sprawnych poszukiwań nie wiadomo, co przytrafiło się Jennifer. Policja praktycznie zupełnie wykluczyła teorię, że dziewczyna mogła uciec. Możliwe jest, że padła ofiarą handlu ludźmi, jednak uważa się tę opcję za mało prawdopodobną. Jennifer Keese wciąż jest na liście zaginionych osób poszukiwanych przez FBI, a za informację mogącą pomóc w znalezieniu jej wyznaczona jest nagroda.
Źródła:
Autor: Agnieszka Rojek
Data: 5 października 2017 r.
Zapraszamy także do poznania innych interesujących historii kryminalnych publikowanych na naszym portalu detektywistycznym. Zachęcamy także do przesyłania nam własnych opowieści o zagadkowych zdarzeniach związanych z zaginięciami lub przestępstwami.