Kradzież paliwa w firmach transportowych
Kradzieże paliwa stanowią ogromny problem dla średnich i dużych firm transportowych. Mimo stosowania różnych rozwiązań technicznych, fizycznych zabezpieczeń, monitoringu, lokalizacji GPS, wciąż wielu kierowców zawodowych bierze udział w oszustwach, które w przedsiębiorstwach transportowych opiewają czasem na kwotę stanowiącą nawet 5% łącznych wydatków na paliwo.
Duże koncerny paliwowe już dawno korzystają z usług detektywów, którzy nie tylko wykrywają i dokumentują ewentualne kradzieże paliwa, ale także sprawdzają i weryfikują inne czynności realizowane przez kierowców takie jak prawidłowe zabezpieczenie transportu, przestrzeganie czasu pracy, przestrzeganie przepisów BHP czy prawidłowość rozliczania i ewidencjonowania przez kierowców innych kosztów. Jednak ostatnio po wsparcie prywatnych detektywów sięgają także inne mniejsze firmy, które także chcą położyć kres oszustwom. Tak było w przypadku słupskiego PKS, na zlecenie którego prywatny detektyw ujawnił i udokumentował kradzież paliwa z autobusu.
Warto przy tym zaznaczyć, że bezpośrednio ujawniane przez detektywów jednostkowe nieprawidłowości nie są zwykle bardzo istotne pod względem wartości. Pełnią one jednak bardzo istotną funkcję prewencyjną poprzez zniechęcenie innych pracowników do kradzieży własności przedsiębiorstwa. To, na ile taka prewencja okaże się skuteczna zależy przede wszystkim od tego, jak do wykrytej sprawy podejdzie kierownictwo danej firmy i jak zakomunikuje informacje o wykryciu takiego zdarzenia. Zwolnienie pracownika przyłapanego na kradzieży nie zawsze jest wyjściem najlepszym. Czasem skuteczniejsze może okazać się danie drugiej szansy i groźba powrotu do sprawy (i zawiadomienie o przestępstwie odpowiedniego organu) w sytuacji, gdy nadużycia będą się powtarzać.
(PR)
Dodaj komentarz