Podsłuchy w pracy detektywa w świetle wyroku sądu
Kwestia wykorzystania środków technicznych przez prywatnych detektywów do zbierania materiałów, to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów w branży. To zarazem obszar, w którym w powszechnej świadomości urosło najwięcej mitów (spowodowanych głównie twórczością filmową i serialową). Niestety bardzo łatwo przekroczyć tutaj granicę prawa.
W oparciu o orzecznictwo można jednak stwierdzić, że łamaniem prawa nie jest (generalnie):
- Nagrywanie rozmów (także telefonicznych), w których się bierze bezpośredni udział.
- Rejestrowanie obrazu i dźwięku w miejscach będących naszą własnością lub jedynie współwłasnością (dom, mieszkanie).
- Śledzenie za pomocą urządzeń lub aplikacji własnego auta, telefonu czy komputera.
Oczywiście czym innym jest samo pozyskiwanie takich materiałów lub informacji na użytek własny czy dla celów dowodowych (np. przez detektywa), a czym innym ewentualne ich późniejsze upublicznianie.
Bardzo fajnie granicę pomiędzy prawem osoby nagrywanej (lub śledzonej) do prywatności, a prawem osoby posiadającej interes prawny i dokonującej nagrywania przy wykorzystaniu środków technicznych we własnym mieszkaniu, określił w 2014 roku sąd w Poznaniu (Sygnatura akt I C 1883/14). Warto zapoznać się z tym wyrokiem pod tym linkiem.
(PR)
Dodaj komentarz