Ucinamy spekulacje w sprawie Magdaleny Żuk – wiemy o czym rozmawiali Egipcjanie

Obowiązkiem detektywa jest dążenie do prawdy. I my nasz obowiązek wypełniamy. Sporządziliśmy tłumaczenia rozmów Egipcjan obecnych przy rozmowie Magdaleny Żuk z chłopakiem. Mężczyźni nie chcieli jej zgwałcić, jak sugerują liczne doniesienia, a tylko jej pomóc.

W naszej filozofii detektywistyki, prywatny detektyw powinien opierać się przede wszystkim na faktach. Niestety ustalenia faktyczne w przypadku sprawy Magdaleny Żuk już od samego początku zeszły na plan dalszy i ustąpiły miejsca domysłom i plotkom, na dodatek firmowanym przez kogoś, kto w powszechnej świadomości Polaków jest detektywem.

Krzysztof Rutkowski detektywem jednak nie jest. Nie tylko pod względem formalnym (jest przestępcą, a osoba skazana za przestępstwo umyślne nie może mieć licencji detektywa), ale także pod względem warsztatu pracy. Nie skupia się on bowiem na ustaleniach faktycznych, ale na promowaniu hipotez, które w świetle nawet powszechnie dostępnych danych, nie znajdują potwierdzenia.

Wprawdzie sami nie możemy poświęcić się w pełni sprawie Magdaleny Żuk, ale jako prywatni detektywi postanowiliśmy zrobić coś, co zbliża nas do ustaleń faktycznych i może pomóc rodzinie dojść do prawdy. Przy udziale współpracujących z nami specjalistów wykonaliśmy arabski stenogram upublicznionego nagrania z udziałem Magdaleny Żuk, a następnie sporządziliśmy jego tłumaczenie na języki angielski oraz polski. Mamy tym samym nadzieję, że pomoże to osobom zainteresowanym sprawą samodzielnie wyrobić sobie zdanie na temat wiarygodności niektórych hipotez czy teorii lansowanych przez internautów, media lub Pana Rutkowskiego.

Do tłumaczenia na język polski dołączyliśmy szczegółowy opis sytuacji oraz kontekst w jakim padały poszczególne słowa. Całość dodatkowego opisu został dodana po konsultacjach z osobą, która pomagała nam w tłumaczeniu.

0:05 Ona stoi przede mną.
0:07 Tak, mówię ci, że ona stoi przede mną.
0:14 Jestem na zewnątrz a ona jest obok mnie i czekamy aż wejdzie do środka.
0:25 Nie, zobaczymy, co się stanie, jej chłopak rozmawia z nią teraz i próbuje ją uspokoić. Prosi ją aby weszła do środka (hotelu) i czekała dopóki jutro się nie zjawi. Wydaje się, że się uspokoi i wejdzie do środka. Ona wydaje się bardzo przestraszona.
0:41 Hahahaha dobrze szefie
1:00 Jeśli Bóg pozwoli (w znaczeniu „jeśli taka będzie wola boga”).
1:08 Ok
1:10 Dobrze prezesie.
1:16 Czy możesz mi się ponownie przedstawić?
1:20 Ok kapitanie Khaled.
1:30 MAHMOUD !! (Dzwoni do innej osoby)
1:35 Wael poproś Mahmuda żeby tu przyszedł.
2:00 Magda !!! OK?! (Sprawdza czy dziewczyna jest spokojna) (kilkusekundowa przerwa) Poproś go, aby przyszedł (prosi Wael’a aby przyprowadził Mahmoud’a).
2:15 Dopiero co tu był.
3:01 Bóg zawsze daje nam szalonych klientów (sfrustrowany całą sytuacją i jej dramatyzmem).
3:09 Ona nie chce wejść do środka.
3:14 Na końcu okaże się, że jego penis jest wielkości opuszka małego palca ­ (odnosi się sarkastycznie do Markusa, chłopaka M. Żuk – najprawdopodobniej mężczyźni zrozumieli, że przyjeżdża on, a nie jego kolega – sugerują, że gdy przyjedzie to okaże się najpewniej, że jest zwyczajnym facetem, a ona niepotrzebnie panikuje bez niego).
3:45 OK ?! (Sprawdzając ją ponownie)
4:12 Przysięgam wam, że na końcu okaże się, że jego penis jest wielkości małego palca.

Po 4:12 Arabskie rozmowy zarejestrowane w nagraniu nie odnoszą się do głównej treści filmu. Większość z nich jest też niezrozumiała.

Przez pierwsze dwie minuty filmu osoba mówiąca po arabsku rozmawia z kimś ważnym, ponieważ używa zwrotu „Pasha”. Słowo kapitan nie odnosi się w Egipcie do policji. Komentarz na temat penisa wyraża frustrację w stosunku do dziewczyny, która płacze (w ich opinii), ponieważ jej chłopaka tu nie ma. Z tłumaczenia wynikają dwa ważne fakty. Po pierwsze – nie pada tam żadna sugestia gwałtu, po drugie można wywnioskować, że mężczyźni, których słychać na nagraniu chcą Magdalenie Żuk pomóc lub przynajmniej pozbyć się uciążliwości związanych z histeryzującą dziewczyną. Po sposobie wyrażania mężczyzn można wyciągnąć wnioski, że raczej nie są funkcjonariuszami rządowymi i są raczej słabo wykształceni.

W internecie natomiast od jakiegoś czasu krąży bardziej sensacyjna wersja tego tłumaczenia gdzie pada zdanie:
Ona nie chce być cicho (mówi o ofierze). Powinienem dać jej jakiegoś kutasa by ją zamknąć. Mówię ci, na samym końcu dam jej wielkiego kutasa.”

Tłumaczenie to podchwyciły też media, a całość stała się dobrą okazją do tworzenia lub uwiarygodniania kolejnych fałszywych hipotez. Dla nas kluczowe w tym nagraniu byłoby ustalenie kim jest kapitan Khaled i jaka była tu jego rola oraz dlaczego ktoś relacjonował mu przebieg rozmowy Magdaleny Żuk z chłopakiem?

Niestety do tego potrzebna jest żmudna praca, do stawiania hipotez wystarczy fantazja.

Waldemar Soroka – prywatny detektyw

Paweł Różyński – prywatny detektyw

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *